Narkotyki

Z Wikipedia Los Santos Roleplay
Skocz do: nawigacja, szukaj

System narkotyków - system ten bazuje na zasadzie czasowych ulepszeń, które dają o sobie znać w późniejszej części gry, kiedy uzależnienie będzie zmuszało gracza do zażycia kolejnych dawek narkotyku. Do takich ulepszeń należy między innymi czasowo zwiększona siła, kondycja czy też zdrowie, które pomogą Ci w walce. Psychodeliki pomogą Ci utrzymać stan zaspokojenia, tym samym zwiększając uzależnienie w minimalnym stopniu. Poniżej przedstawiona zostaje tabela z poszczególnymi informacjami na temat skutków zażywania danego narkotyku.

Rodzaje narkotyków i ich działanie

Tabelkanarko.png

  • Czasowa siła - zwiększenie bądź zmniejszenie siły na czas działania narkotyku. Jeżeli umiejętność siły miała 70% to po zażyciu może osiągnąć 120% na czas działania używki.
  • Czasowa kondycja - zwiększenie bądź zmniejszenie na okres działania używki kondycji. Jeżeli nasza postać miała 50% kondycji to po zażyciu wzrośnie przykładowo do 70%.
  • Zdrowie - dodatkowe bądź ujemne punkty życia po zażyciu narkotyku.
  • Efekty psychodeliczne - urozmaicenia na ekranie na czas trwania działania używki do których zalicza się bujanie ekranu, różna perspektywa kamery, zmiana barw czy pasek liter i cyferek o różnych kolorach na środku ekranu.
  • Uzależnienie - jeżeli zażywasz narkotyk przy którym widnieje +, musisz liczyć się z tym, że po pewnym czasie twoja postać uzależni się i będzie upominać się w postaci komunikatu o zażycie kolejnej dawki, w innym przypadku stan *HP zacznie ulegać zmniejszeniu.
  • Zaspokojenie - uzależnienie jest ogólne, więc zaspokoić da się go każdym narkotykiem
  • Opis twojego stanu - jeżeli przy danym narkotyku i opisie twojego stanu znajduje się +, to po zażyciu go na chacie będą pojawiać się komunikaty przedstawiające twój obecny stan.
  • Efekty negatywne - efektem negatywnym jest możliwość przedawkowania w skutek którego stracimy przytomność na czas trzydziestu minut
  • Czas trwania - przedstawia przedział minutowy ile utrzymuje się dany stan po zażyciu narkotyku

Uzależnienie

Kiedy nasza postać regularnie stosuje środki odrzucające, jej poziom uzależnienia zaczyna rosnąć. Kiedy osiąga pewien moment, zaczynają pojawiać się komunikaty o tym, ze nasza postać odczuwa chęć zażycia narkotyku. W skutek nie zaspokojenia głodu narkotykowego, pasek życia będzie ulegał zmniejszeniu. Pamiętaj, ze stosowanie częstych i dużych ilości może doprowadzić do FCK, które będzie poprzedzone odpowiednim komunikatem.

Działanie OOC narkotyków

Marihuana

Rozkojarzenie - Podczas rozmowy często nie możemy skoncentrować się na tym co ktoś nam mówi, lub też odpowiadamy bez chwili namysłu, przez co odpowiedź jest zupełnie nie na temat. Jednak odwrotnie działa to przy wykonywaniu czynności fizycznych, czyli naprawianie czegoś, czytanie czy też oglądanie filmu. Uzależnienie - tutaj śmiało mogę stwierdzić, że przeciętny towar z ulicy może Cie wciągnąć, przez co pomimo braku efektów fizycznych jak np. drgawki itp, to z pewnością pocenie się dłoni, nadmierna nerwowość czy też zbyt duża chęć zapalenia, przez co np. może się zdarzyć, że sprzedamy swój komputer by mieć na trawe i dobrze się zabawić. Stanowcze poprawienie humoru lub jego kompletna destrukcja - W zależności od środowiska i natężenia THC w marihuanie możemy mieć albo napady niesamowitego śmiechu, lub po prostu zamknąć się w sobie i mieć dziwne wrażenie bycia obserwowanym, czy inne paranoiczne myśli na tle manii prześladowczych.(tutaj zależy od jakości trawy i tego czym była nawożona czy też pryskana) Niekrępowany apetyt - Pacman, odkurzacz - jak zwał tak zwał. Wpierdalasz z lodówki i szafek wszystko co nadaje się do jedzenia. Nic więcej raczej nie warto dodawać jeśli chodzi o konopie. No i trzeba pamiętać, że na różnych ludzi działa to różnie. Do tego stopień uzależnienia od konopii zależy od stosunków genetycznych człowieka, bowiem niektórzy rodzą się już z tendencją do uzależnień i łatwego popadania w nie.

Amfetamina

Uzależnienie - Osobiście uważam, że amfetamina uzależnia podobnie jak marihuana - głównie na tle psychicznym, niekoniecznie fizycznym. Jednak jak wiadomo towar który kupuje przeciętny Kowalski jest mieszany z taką ilością innego ścierwa, że amfetaminy w całym spidzie ma może 40-60%, przez co wszystko inne co w środku woreczka czy sreberka dostajemy to substancje, które mogą nas uzależnić. (należy pamiętać że najpopularniejszą mieszanką jest amfetamina z kreatyną i czasami mydłem, gdzie mydło stanowi czynnik gorzkości ścierwa, jednak używane tylko przez amatorów handlu.) Odruchy ciała i mimika twarzy - Przyjmując, że każdy ma dostęp do ścierwa z górnej półki, to standardowym odruchem jest wyginanie szczęki, zagryzanie warg czy stanowczo powiększone źrenice jak i podniesione powieki. Oczu nie da się naprawić niczym, nawet marihuaną (ewentualnie może pomóc afgańska czekoladka - haszysz) Co do odruchów szczęki, która ucieka na boki przez niemal całą faze - guma do żucia pozwala kontrolować ten odruch bowiem zajmujemy się żuciem jej, a nie swoich warg. Nadmierna gadatliwość oraz energia - Jak każdy wie amfetamina to piękna sprawa jak idziemy na balety, lub gdy jesteśmy za bardzo napierdoleni alkoholem. Pozwala nam ona nie spać, być cały czas żywym, a także wytrąca z krwi alkohol, dzięki czemu odzyskujemy równowagę oraz trzeźwość umysłu(jeśli można to tak nazwać). Gęba nam się nie zamyka prawie w ogóle, przez co możemy przedyskutować niemal każdego "trzeźwego" człowieka. Nerwowość, agresja - Tutaj z reguły amfetamina działa źle na nasze hormony, przez co stajemy się agresywni nawet gdy nie zjemy kreski. Jednak by osiągnąć ten stan trzeba wejść w ciąg speeda. Wszystko może wytrącić nas z równowagi, a nawet krzywe spojrzenie osoby trzeciej może wywołać bójkę. Mimo wszystko należy pamiętać, że to jak z wódką - niektórym odpierdala do szabli, a niektórzy są "do przytulania". Przedawkowanie - Przy przedawkowaniu amfetaminy dochodzi do dwóch opcji - wylew lub zawał, a to przez to, że nasze serce otrzymało zbyt dużo dawkę sztucznej adrenaliny, która rozsadza nasze serce, przez co krew też jest inaczej pompowana. Brak apetytu - Każdy kto zaczyna swoją przygodę z amfetaminą - mogę zapewnić że przy dobrym ścierwie przez pierwsze kilka tygodni nie przełknie nic przez gardło - dlatego właśnie chudnie się od amfetaminy. Wraz z upływem czasu i dostosowaniem się organizmu do narkotyku - zaczyna inaczej przyswajać wszystko, a także z czasem możemy już normalnie przełykać każde jedno żarcie z lodówki.

Kokaina

Piękno życia - Wszystko dookoła jest piękniejsze niż dotychczas. Chęć do życia, piękno zabawy, dobry humor i do tego rozmowność. Wszystko składa się na dobry koks, który potrafi wygiąć człowieka na około godzinę. Przy czym gdy mamy dostęp do czystej kokainy, która jest cenowo podobna do kupna 25g trawy to może nam zapewnić około 5 godzin fajnej zabawy. Energia - Nie jest to jak w przypadku amfetaminy, że nie możemy usiedzieć w miejscu, a nawet jeśli już to robimy to ruszamy nogami jak narwani, jednak przy spożyciu większej dawki możemy mieć atak paniki, przez co np. stać na balkonie i ściskać poręcze tak mocno, że prawie je wyrywamy z cementu (: D) i tak przez 30minut. Ogólnie nie jesteśmy bardzo pobudzeni, jednak nie musimy iść spać, chociaż bez problemu mogłoby nam się to udać. Uzależnienie - Wbrew tego co mówią media, książki i wielcy filozofowie oraz podręcznikowi znawcy narkotyków - kokaina nie uzależnia nas fizycznie dopóty, dopóki mamy ją czystą w minimum 75%(skala określana "na oko") Jednakże stan psychiczny osoby po zażyciu koksu jest tak piękny, że chcemy się czuć tak przez cały czas, bowiem wszystkie problemy przestają istnieć, a świat jest o wiele piękniejszy. Tudzież można powiedzieć, że kokaina uzależnia nas w większym stopniu psychicznie niż fizycznie, jednak uzależnienie psychiczne w tym wypadku jest na tyle duże, że można spotkać się z ćpunami, którzy wyjmują nóż, przystawiają Ci do gardła i chcą po prostu działke. Paranoje - Tutaj jeżeli przyjmujemy chujowy koks w dużych ilościach, mogą pojawić się zaburzenia w mózgu i przegrzeją nam się obwody. Prowadzi to głównie to paranoicznych zachować, które często są trwałe i nieodwracalne. Manie prześladowcze, napady lęku itp. jednak nie jest to tak natężone jak w przypadku LSD(o tym później) Przedawkowanie - Dobry blow można przedawkować bardzo szybko, a także bardzo szybko można umrzeć od zbyt dużej dawki śniegu. Atak serca, wylew, lub też stanie się przysłowiowym "warzywem". Przedawkowanie koksu jest cholernie bolesne, jednak mając pod ręką adrenalinę można uratować ofiarę Gold Dust'a(pozdro buczer xD).

LSD

Uzależnienie - Z całą świadomością ogólnej niewiedzy społeczeństwa "antynarkotykowego" mogę śmiało powiedzieć, że LSD nie uzależnia nas ani troche, ani pod względem psychicznym, ani pod względem fizycznym.(chyba że komuś się to podoba, ale to kwestia do dyskusji czy to po prostu zajawka czy nałóg) Lęki, koszmary oraz przeraźliwy strach - Ludzie po LSD stają się niebezpieczni - przynajmniej ci z tendencją do agresji, bójek, czy też chorymi fantazjami co do ćwiartowania ludzi i wsadzania im w brzuch królików. Nie zawsze to występuje, jednak jeżeli dopadnie nas przysłowiowy koszmar - jesteśmy w dupie i mamy zapewnione 4 godziny nieodpartego i największego strachu. Nawet stojąc przed bandą chuliganów z nożami i maczetami w krakowie, nie odczujemy takiego strachu jak przy chujowej fazie LSD. Zmiana rzeczywistości - LSD nie powoduje wyraźnych halucynacji jak po grzybkach, jednak zmienia nam nieco to co widzimy. Twarze stają się podobne do zupełnie nieracjonalnych przedmiotów, zwierząt, ludzi etc. Wyginanie nam się przedmiotów przed oczami, czy też uginanie się podłogi, ścian itp. (Ciężko to opisać słowami) jednak faza jest zupełnie inna niż po grzybach i po LSD nie zobaczymy smoka na dachu czy żubrów goniących nas po torach kolejowych. Dobry nastrój - Tutaj nie wiem czy można to tak nazwać, ale chyba to słowo jest zbliżone - mamy wszystko w dupie, mamy w dupie ludzi, otoczenie, to co mówią i wszystko inne co dzieje się w około. (faza występuje tylko w pozytywnym działaniu, kiedy dopada nas stan lękowy działanie jest zupełnie odwrotne)

Crack

Uzależnienie - Wciąga Cie bezpośrednio i robi z człowieka wrak. Niszczy skórę, tkanki mięśniowe, szare komórki, powoduje brak koncentracji tak samo przed jak i po zażyciu. Nie każdego wciąga od pierwszego bucha, jednak prędzej czy później bierze Cie ze sobą i płyniesz z tym. Nie znam wszystkich cech tego dragu, ale świadomie mogę stwierdzić, że człowiek staje się wolniejszy, wszystko ma taki efekt slow-motion. Barwy Max Payne - Odcienie szarości i efekt braku nasycenia barw jest nieodłącznym czynnikiem chujowego cracku - a taki właśnie sprzedawany jest na ulicy. Wszystko widzimy w odcieniach bardziej szarych, nasz mózg nie odbiera poprawnie barw, przez co widzimy wszystko coś jakby w bardzo mglisty poranek, kiedy wszystko wydaje się nie mieć takiego nasycenia barw jak normalnie.

Metaamfetamina

Działanie zbliżone do amfetaminy, jednak stężenie niektórych substancji jest znacznie większe, przez co tak samo jak efekt daje silniejszy, tak i bardziej chujowo smakuje oraz co ważne - może uzależnić człowieka fizycznie. Czasami przy zażyciu mety można mieć chwilowe omamy, tudzież halucynacje słuchowe, a także bardzo rzadko i przy wyjątkowym gównie halucynacje optyczne, jednak nie tak natężone jak przy grzybach.